1. Co właściwie znaczy ta nazwa?
Corvette pochodzi od francuskiego słowa corvette i oznacza korwetę – niewielki, szybki oraz zwrotny okręt wojenny, który był mniejszy od fregaty i wykonywał zadania patrolowe lub eskortowe. Nazwę zaproponował w 1952 roku Myron Scott z działu PR General Motors, ponieważ doskonale pasowała do lekkiego, dwuosobowego samochodu sportowego, który miał być szybki i zwinny.
2. Kiedy to się zaczęło?
Pierwszego Chevroleta Corvette pokazano 17 stycznia 1953 roku podczas wystawy GM Motorama w Nowym Jorku, a pozytywne przyjęcie prototypu sprawiło, że jeszcze w tym samym roku powstało 300 egzemplarzy. Był to dwuosobowy roadster z lekkim nadwoziem z laminatu, sześciocylindrowym silnikiem Blue Flame o mocy 150 KM i dwubiegowym automatem – wyglądał więc znacznie groźniej, niż faktycznie jeździł.
3. Jak zmieniał się charakter tej nazwy?
C1 zaczynała jako lekki i stosunkowo przystępny roadster, lecz po otrzymaniu silnika V8 w 1955 roku stała się prawdziwym amerykańskim samochodem sportowym; C2 dodała nazwę Sting Ray, wersję coupé i bardziej wyścigowy charakter, a C3 połączyła rekinie kształty z potężnymi silnikami epoki muscle carów, by później – pod wpływem kryzysu paliwowego i norm emisji – złagodnieć i zmienić się w efektowne Gran Turismo. C4 była już nowoczesną i techniczną maszyną lat 80., C5 poprawiła rozkład masy dzięki skrzyni umieszczonej przy tylnej osi, C6 oraz C7 coraz śmielej atakowały europejskie supersamochody, natomiast C8 dokonała największej rewolucji w historii modelu: przeniosła V8 za kabinę, zrezygnowała z manuala, a w wersjach E-Ray i ZR1X dołożyła napęd hybrydowy oraz cztery napędzane koła.
4. Czy ta nazwa jeszcze żyje?
Tak, Corvette nadal jest produkowana, a obecna generacja C8 obejmuje zarówno podstawowego Stingraya, jak i hybrydowego E-Raya, torowe Z06 oraz ekstremalne ZR1 i ZR1X; samochód jest oferowany głównie w Ameryce Północnej, ale trafia również na wybrane rynki Europy i do Japonii. Mimo centralnie umieszczonego silnika, elektroniki i braku skrzyni manualnej wciąż pozostaje dwuosobowym autem sportowym, które ma zapewniać osiągi znacznie droższych konstrukcji.
5. Czy ta nazwa pasuje do tego modelu?
Zdecydowanie tak, chociaż pierwsza Corvette z sześciocylindrowym silnikiem i dwubiegowym automatem dopiero zaczynała zasługiwać na nazwę szybkiego okrętu wojennego. Z każdą generacją stawała się jednak szybsza, zwrotniejsza i lepiej „uzbrojona”, dlatego współczesna C8 – szczególnie w odmianach Z06, ZR1 i ZR1X – pasuje do tej nazwy prawdopodobnie bardziej niż jakakolwiek wcześniejsza Corvette.