Biscione to wąż wijący się pionowo, z ludzką figurą w paszczy — herbowy znak rodu Viscontich, którzy rządzili Mediolanem od XIII wieku. Od 1910 roku stanowi prawą połowę logo Alfa Romeo. Jest o kilkaset lat starszy od samej motoryzacji i trafił na maski samochodów jako symbol miasta, nie firmy.
Skąd pochodzi
Znak związał się z Mediolanem po przejęciu władzy w mieście przez Viscontich w 1277 roku. Jako godło rodu jest poświadczony najpóźniej pod koniec XIII wieku — wymienia go Bonvesin da la Riva w opisie Mediolanu De magnalibus urbis Mediolani. Jedno z najstarszych zachowanych przedstawień znajduje się w zamku Viscontich w Angerze, gdzie wąż z ludzką figurą zdobi sklepienie sali.
Istnieje też hipoteza o starszym rodowodzie: brązowy wąż miał trafić do Mediolanu z Konstantynopola za sprawą arcybiskupa Arnolfa II z Arsago, sprawującego urząd na przełomie X i XI wieku. To jednak przypuszczenie, nie fakt potwierdzony.
Co on właściwie połyka
To jest pytanie, na które większość tekstów o Alfie odpowiada błędnie.
W polskim i angielskim internecie dominuje wersja, że wąż pożera Saracena, a symbol miał trafić do Viscontich jako trofeum z wypraw krzyżowych. Ta opowieść dotyczy jednak tego, jak ród miałby zdobyć godło, a nie tego, co przedstawia sama figura — i jest późniejszą legendą rodową, nie zapisem heraldycznym.
Źródła heraldyczne opisują w paszczy węża dziecko. Co więcej, sporny jest sam kierunek ruchu: część opisów mówi o połykaniu, część o wyłanianiu się figury z paszczy, co zmienia wymowę znaku z pożerania na odrodzenie. Renesansowa interpretacja z 1531 roku odczytywała ją mitologicznie, jako potomka boskiego nasienia.
Alfa Romeo w komunikacji z ostatnich dekad skłania się ku wersji o wyłanianiu się.
Jak trafił na logo Alfy
Spółka A.L.F.A. została zarejestrowana 24 czerwca 1910 roku. Giuseppe Merosi, konstruktor firmy, poprosił o zaprojektowanie herbu; ostateczny rysunek wykonał kreślarz Romano Cattaneo.
Według powtarzanej relacji pomysł przyszedł mu do głowy na przystanku: czekając rano na tramwaj numer 14 na Piazza Castello, spojrzał na Torre della Filarete zamku Sforzów, gdzie widnieje wąż Viscontich.
Lewa połowa logo to czerwony krzyż na białym tle — godło Mediolanu. Obie połówki mówią więc o mieście: jedna o komunie, druga o rodzie, który nią władał.
Jak logo się zmieniało
- 1925 — po zwycięstwie P2 w pierwszych mistrzostwach świata Grand Prix wokół znaku dodano wieniec laurowy
- do 1972 — na obwódce widniał napis ALFA ROMEO MILANO; zniknął, gdy w Pomigliano d'Arco ruszyła produkcja Alfasuda i marka przestała być wyłącznie mediolańska
- 2015 — przy premierze Giulii logo mocno uproszczono
W pierwotnym herbie obie połowy rozdzielał także nodo sabaudo, węzeł sabaudzki, oddzielający napisy na niebieskiej obwódce.
Czego nie mylić
Biscione a Quadrifoglio. Alfa ma dwa znaki i pełnią różne funkcje. Biscione jest częścią logo marki i widnieje na każdym jej samochodzie. Koniczyna oznacza wersję osiągową, nie markę.
Saracen. Jeśli spotkasz opis „wąż pożerający Saracena", to skrót myślowy łączący dwie różne rzeczy: legendę o zdobyciu godła z tym, co godło przedstawia. W zapisie heraldycznym figura jest dzieckiem.
Krzyż nie jest znakiem Viscontich. Czerwony krzyż to godło miasta Mediolanu, a nie rodu. W logo Alfy sąsiadują dwa niezależne symbole tego samego miejsca.