Ferrari ma konia, Alfa koniczynę, Abarth skorpiona, a Lamborghini byka. Za każdym z tych znaków stoi konkretna historia — i zaskakująco często decydowały o nich przesąd, data urodzenia albo pomnik stojący na miejskim placu. Ta ścieżka prowadzi przez sześć włoskich symboli i tłumaczy, skąd się wzięły.
Zaczynamy od znaku, który powstał z czystego przesądu — i został po kierowcy, który nie dojechał.
NazwaQuadrifoglio
Zielona czterolistna koniczyna w białym trójkącie — znak sportowych Alf Romeo, który zaczął się od przesądu kierowcy wyścigowego w 1923 roku.
Alfa ma jednak dwa znaki, a ten drugi jest starszy od motoryzacji o kilkaset lat.
NazwaBiscione
Wąż z herbu mediolańskich Viscontich, obecny w logo Alfy Romeo od 1910 roku — heraldycznie połyka lub wypuszcza z paszczy dziecko, nie Saracena.
Kilkadziesiąt kilometrów dalej powstawał inny symbol — też odziedziczony, też po kimś, kto zginął.
NazwaCavallino Rampante
Czarny koń na żółtym tle — znak Ferrari, przejęty od Francesca Baracki, myśliwca I wojny światowej, który nosił go po swoim pułku kawalerii.
Nie wszystkie miały tak dramatyczny rodowód. Czasem wystarczyła data urodzenia założyciela.
NazwaScorpione
Skorpion Abartha to symbol potężnego żądła w małym ciele. Za tym drapieżnym logo stoi prosta historia: znak zodiaku założyciela.
Dokładnie ten sam mechanizm zadziałał u konstruktora ciągników, który postanowił robić supersamochody.

Toro
Złoty szarżujący byk na czarnej tarczy — znak Lamborghini, wybrany przez Ferruccia Lamborghiniego z dwóch powodów: znaku zodiaku i fascynacji korridą.